Słyszeliście o medaliku św. Benedykta?

Twórca reguły „Ora et labora”, założyciel Zakonu Benedyktynów, niezwykły Święty, który swoim życiem i naukami przyczynił się do stworzenia wielu europejskich rodzin zakonnych- mowa o św. Benedykcie z Nursji. Znany katolikom z całego świata medalik św Benedykta jest właśnie dziedzictwem ,związanym z licznymi cudami, które miały miejsce za sprawą tego świętego.

Życie niezwykłego mnicha
Benedykt spędził swoje dzieciństwo w Nursji by potem wyjechać za namową ojca na studia do Rzymu. Okres ten jednak był dla niego wyjątkowo trudny, pełen pokus, a sam Benedykt uznał, że życie studenckie stanowi dla niego zagrożenie duchowe i postanowił z niego zrezygnować. Od tej pory prowadził życie w odosobnieniu, poddając się różnego rodzaju umartwieniom. Niedługo później w jego ślad poszli inni ,spragnieni zbliżenia się do Boga. Tak powstał Zakon Benedyktynów. Przyświecała mu reguła umiaru wobec wszystkiego co znane jest człowiekowi. Umiar był dla Benedyktynów cudownym środkiem ,pomagającym być blisko Boga i służyć mu z pokorą.

Medalik św Benedykta
Mówi się, że medalik pochodzi z czasów kiedy jeszcze żył św. Benedykt, wiadomo jednak, że w powszechnym użytku od co najmniej XVII wieku. Św. Benedykt darzył Krzyż Święty wyjątkową czcią. Ma to związek z historią, w której rozbija on kielich z trucizną czyniąc nad nim znak krzyża. W ikonografii jest  zatem zawsze przedstawiany właśnie z Krzyżem w ręku. Opatrzony łacińskimi modlitwami do św. Benedykta Krzyż znajduje się na rewersie medalika. Sam medalik jest niezwykły nie tylko przez wzgląd na swoją wielowiekową tradycję. Osoby go noszące donoszą o licznych łaskach ,którymi zostają obdarzeni za jego sprawą. Medalik św. Benedykta – https://www.meritohurt.pl/pozostale/medaliki-sw-benedykta.html ma chronić przed Szatanem, oraz innymi niebezpieczeństwami. Przynosi również łaski duchowe i pomaga wątpiącym, w przywróceniu wiary w Boga.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *